Do tej pory stanowisko prezesa zajmowała Danuta Kotlarz, a jej zastępcami byli Joanna Macias i Józef Romanowski. Zgodnie z przepisami statutowymi i regulaminem Zarządu, wybór prezesa odbędzie się w głosowaniu tajnym. Kandydatów mogą zgłaszać członkowie Rady Nadzorczej.
Zgłoszenie kandydatów odbywa się z podaniem imienia i nazwiska oraz krótkiego uzasadnienia kandydatury. Osoby zainteresowane powinny złożyć swoje oferty wraz z wymaganymi dokumentami do dnia 8 sierpnia 2024 r. do godz. 14:00 w sekretariacie Spółdzielni, w kopercie z dopiskiem “Wybór Prezesa”. Z osobą wybraną na funkcję Prezesa Rada nawiązuje umowę o pracę stosownie do wymogów Kodeksu Pracy.
Rada Nadzorcza Spółdzielni Mieszkaniowej “Połaniec” przedstawia się następująco: przewodniczący Mirosław Dywan, zastępca przewodniczącego Stanisław Kotlarz, sekretarz Damian Chłodnicki, przewodnicząca komisji rewizyjnej Aleksandra Grabka, członkowie: Wioletta Kalina, Barbara Kaczmarczyk, Andrzej Kozłowski, Krzysztof Kazberuk, Stanisław Sobierajski.
Choć nazwisko nowego prezesa pozostaje na razie tajemnicą, mieszkańcy mają nadzieję, że przyniesie on ze sobą świeże spojrzenie i energię potrzebną do rozwiązania naglących problemów, z którymi boryka się spółdzielnia. Od dłuższego czasu mieszkańcy skarżą się na rosnące czynsze, które nie idą w parze z poprawą jakości usług ani stanu infrastruktury. Stan techniczny budynków, zaniedbane tereny zielone oraz brak regularnych prac konserwacyjnych, takich jak koszenie trawników, stanowią poważny problem. W dodatku decyzje podejmowane przez zarząd często są postrzegane jako nieprzejrzyste, a komunikacja między członkami spółdzielni a kierownictwem pozostawia wiele do życzenia.
Społeczność Spółdzielni Mieszkaniowej „Połaniec” potrzebuje lidera, który nie tylko zrozumie bieżące wyzwania, ale także będzie otwarty na dialog z mieszkańcami oraz zdolny do podejmowania odważnych decyzji. Mieszkańcy czekają na wprowadzenie transparentnych procedur, lepszą komunikację oraz inwestycje w infrastrukturę.
Zbliżające się wybory to szansa na nowy początek i czas na refleksję nad kierunkiem, w jakim powinna zmierzać spółdzielnia. Miejmy nadzieję, że wyłoniony lider spełni oczekiwania i przyczyni się do pozytywnych zmian, na które tak długo czekają mieszkańcy.
Będziemy Państwa informować na bieżąco o rozwoju sytuacji. Więcej informacji o wyborach w Spółdzielni Mieszkaniowej “Połaniec” na poniżej zamieszczonym ogłoszeniu.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł. Twój czas spędzony na Portalu jest dla nas najlepszym podziękowaniem za naszą pracę. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie! Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.








Czy aby ogłoszenie i wymagania nie są żywo przygotowane pod była prezeskę, która żeby otrzymać emeryturę musiała zrezygnować z pracy??????? Kandydat wg pkt 6 lit. b) ma posiadać wiedzę o aktualnych problemach i mieć koncepcje rozwiązań? Kto może spełniać takie kryteria jak nie była prezeska? A może ktoś z rady?
Moim zdaniem nic się nie zmieni i tak jak mój przedmówca napisał, wszystko jest robione pod panią prezes. Niestety większość w Radzie jest za obecną panią prezes i zagłosuje na nią. Chociaż, jak widać, jest poruszenie wśród mieszkańców, ale czy będą mieli przebicie w Radzie? Mało kto chodzi na zebrania i nikogo nie interesuje co się dzieje na nich, ale jak przychodzą podwyżki wtedy jest larum. Czekamy na rozstrzygnięcie konkursu.
Pani prezes ma 70 lat , mieszka w tym bloku co biuro spółdzielni to co jej szkodzi piastować stanowisko i pobierać emeryturę i pensję prezesa , nie ma za grosz etyki aby opuścić stanowisko , tak jak i w-ce prezes emeryt i pozostali pracownicy emeryci – pracownicy spółdzielni, zrobili sobie prywatny folwark ze spółdzielni mieszkaniowej, czynsze najwyższe jakie mogą być, a reszta zarabia grosze. robią co chcą w imię prawa, nie mając za grosz godności osobistej aby podać się do dymisji. Zatrudniają emerytów bo ich będą popierać ( co roku przeliczając sobie w ZUS-ie emeryturę na wyższą o zapłacone składki i koło się zamyka. Rada nadzorcza też nic nie zrobi bo jej na rękę bo biorą pieniądze za nic. To jest Państwo w Państwie. Utrzymują się pieniędzy spółdzielców i udają że pracują. Dokąd tak będzie?