4 sierpnia, tuż po godzinie 18:00, do stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego PSP w Staszowie wpłynęło zgłoszenie o dzikim zwierzęciu uwięzionym w studni na terenie miejscowości Gaj Koniemłocki, gmina Staszów. Na miejsce zdarzenia natychmiast zadysponowano dwa zastępy straży pożarnej.
– Po przybyciu na miejsce zdarzenia okazało się, że w studni, o głębokości dwóch kręgów betonowych, znajduje się sarna bez widocznych obrażeń. Strażacy wydobyli zwierzę na powierzchnię. Po uwolnieniu sarna wyrwała się ratownikom i oddaliła w nieznanym kierunku – poinformował bryg. Jarosław Juszczyk, zastępca komendanta powiatowego PSP w Staszowie.
To już kolejny przypadek w regionie, w którym zwierzę wpada do niezabezpieczonej, wyschniętej studni. Otwarta studnia to poważne zagrożenie – zarówno dla ludzi, jak i zwierząt. Szczególnie dla tych drugich, może okazać się śmiertelną pułapką, z której nie są w stanie samodzielnie się wydostać.
Tym razem, dzięki szybkiej reakcji przechodniów oraz sprawnej akcji strażaków, udało się uniknąć tragedii. Sarna odzyskała wolność, a interwencja zakończyła się sukcesem.


Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Chcesz podzielić się ciekawym newsem lub zaproponować temat? Skontaktuj się z nami, pisząc maila na adres: ✉️ redakcja@polaniec.com.pl






