W dzisiejszym świecie, gdzie codzienne informacje pędzą w zawrotnym tempie, są daty, które wymagają zatrzymania i głębokiej refleksji. 1 września 2025 roku jest właśnie taką datą. Mija 86 lat od wybuchu II wojny światowej. To moment, w którym Polska, a wraz z nią cała Europa, stanęła w obliczu niewyobrażalnego okrucieństwa i zniszczenia. Choć skala globalnego konfliktu wydaje się abstrakcyjna, dla naszej społeczności w Połańcu ta rocznica jest bardzo osobista. Jest hołdem dla tych, którzy bronili ojczyzny, świadectwem tragedii, jaka dotknęła lokalnych mieszkańców, oraz przypomnieniem o heroicznych aktach człowieczeństwa, które miały miejsce w naszym regionie. Niniejszy artykuł ma na celu uświetnienie pamięci Bohaterów i przypomnienie o lokalnej historii tego tragicznego okresu.
Wrzesień 1939 roku
Druga wojna światowa rozpoczęła się 1 września 1939 roku od ataku Niemiec na Polskę, wydarzenia, które wstrząsnęło posadami ówczesnego świata. Dwie zbrodnicze, totalitarne ideologie – nazizm i komunizm – w tajnym porozumieniu zbrojnie uderzyły na Polskę, realizując postanowienia paktu Ribbentrop-Mołotow, który faktycznie stanowił sojusz dla wojny. Tajny protokół, zawarty 23 sierpnia 1939 roku, dokonywał cynicznego podziału stref wpływów w Europie Środkowej, jawnie pogwałcając suwerenność i niepodległość Polski, Litwy, Łotwy, Estonii, Finlandii i Rumunii.
Symbolicznym, a zarazem realnym początkiem walk była salwa oddana przez niemiecki pancernik szkolny „Schleswig-Holstein” o godzinie 4:45, która rozpoczęła ostrzał Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte. Jednak dla mieszkańców Polski, pierwsze bomby spadły tego dnia także na Wieluń, niszcząc miasto w nalocie terrorystycznym, w którym zginęło około 1200 cywilów. Niemcy posłużyli się również operacją „Tannenberg”, czyli zorganizowanym mordem na ludności cywilnej, a jako pretekst do inwazji wykorzystali pozorowany atak na niemiecką stację radiową, o który fałszywie oskarżyli Polaków.
Wojna obronna trwała do 6 października 1939 roku, kiedy to regularne oddziały Wojska Polskiego zakończyły walki. Już 17 września od wschodu do agresji dołączyła Armia Sowiecka, atakując Polskę z drugiej strony. Mimo przytłaczającej przewagi wroga, Polacy stawiali opór. Dowodem na to są choćby pierwsze alianckie zwycięstwa powietrzne w II wojnie światowej, odniesione właśnie 1 września przez polskich pilotów: Stanisława Skalskiego i Władysława Gnysia. W odpowiedzi na niemiecką agresję Wielka Brytania i Francja wypowiedziały wojnę nazistowskim Niemcom, wpisując tym samym heroiczny bój Polski w szerszy, europejski kontekst.
Połaniec w obliczu wojny
Wrzesień 1939 roku odcisnął swoje piętno także na Połańcu i jego okolicach. Lokalna społeczność, pogrążona w atmosferze grozy i przygnębienia, w pierwszych dniach wojny była świadkiem dramatycznych wydarzeń. Mieczysław Tarnowski w swojej publikacji “Połaniec” napisał, że w nocy z 4 na 5 września 1939 roku wyjechała z Połańca za Wisłę policja i poczta. 7 września przestał funkcjonować Urząd Gminy w Połańcu. W dniu 8 września w południe pokazały się pierwsze tabory wojsk polskich w hełmach francuskich, cofające się z frontu Śląskiego. Przez cały tydzień Armia Kraków cofała się dniem i nocą. Przez Połaniec także cofała się 23 dywizja piechoty generała Sadowskiego, 5 pułk strzelców podhalańskich pułkownika Woźniakowskiego, kawaleria dywizyjna i gros artylerii. Wszyscy zmierzali przez Wisłę. 10 września 1939 roku w niedzielę, przez kilka godzin, bez przerwy sunęły samochody osobowe, wojskowe i cywilne. Na czele tej kolumny przejechali przez Połaniec, chwilowo się zatrzymując, gen. Sadowski – polskim łazikiem, buickiem – gen. Szilling i fordem – ppłk. Władysław Stebik. Niektóre oddziały wspomnianych wojsk skorzystały z przeprawy wiślanej na Winnicy. Przewożono tabory, piechotę, ludność cywilną. Równocześnie z wojskiem, jechało i szło mnóstwo cywilów – uciekinierów. Uchodzili za Wisłę z nadzieją, że Polacy powstrzymają niemieckie natarcie. Jeszcze istniała nadzieja na uratowanie Polski, ale rozwiało ją wkroczenie Armii Czerwonej 17 września 1939 roku, na ziemie kresowe. Podczas przemarszu wojsk polskich przez Połaniec, zastrzelono jednego żołnierza koło przysiółka Żapniów (koło krzyża), ponieważ podejrzany był o szpiegostwo. Na podwórku szkolnym w Górce (ul. Ruszczańska) zginął żołnierz rozerwany własnym granatem przy nabieraniu wody ze studni. W Domu Ludowym był szpital wojskowy i zmarło w nim 11 żołnierzy września, którzy są pochowani na cmentarzu przy ulicy Osieckiej.
Unikalnym aspektem doświadczeń Połańca w pierwszych miesiącach wojny był okres, w którym miasto i jego okolice funkcjonowały jako „wolna republika”. Ze względu na bardzo złe warunki drogowe – piaszczyste i błotniste drogi – niemieccy żołnierze rzadko pojawiali się w tym rejonie, a żandarmeria z Sandomierza docierała tu sporadycznie. Ta trudna do pokonania logistyczna przeszkoda dla okupanta stała się nieoczekiwaną szansą dla Polaków. Ten moment względnego spokoju umożliwił lokalnej społeczności podjęcie pierwszych, tajnych działań konspiracyjnych i przygotowanie gruntu pod przyszłą walkę podziemną, jeszcze zanim pełna administracja niemiecka została zaimplementowana. Gdy 1 października 1939 roku szkoły podstawowe i Urząd Gminy wznowiły działalność pod niemieckim nadzorem, opór już kiełkował.
Życie i walka pod mrocznym cieniem okupacji
Okres „wolnej republiki” dobiegł końca wraz z wprowadzeniem formalnej administracji okupacyjnej. Władzę nad powiatem sandomierskim, do którego należała gmina Połaniec, przejął niemiecki oficer z siedzibą w Opatowie. Powołano policję, do której wcielono przedwojennych polskich funkcjonariuszy, a jej komendantem w Połańcu został Michał Peksa (zginął z rąk partyzantów w 1944 roku). Postać ta stanowi przykład złożoności moralnych wyborów w czasach wojny. Uważany za „sługusa niemieckiego”, jednocześnie był on przedwojennym policjantem, a jego córka była żoną polskiego oficera i nauczyciela. Taki paradoks pokazuje, że nawet na najniższych szczeblach okupacyjnego aparatu, linie lojalności były często niejednoznaczne, a życie społeczne splatało się z tragizmem wyborów, mających na celu przetrwanie.
Pomimo tego, w Połańcu i jego okolicach natychmiast po klęsce kampanii wrześniowej przystąpiono do organizacji podziemia. Miasto szybko zyskało miano „gniazda partyzantów”. Lokalną strukturę konspiracyjną tworzyli m.in. żołnierze Armii Krajowej (w ramach Samodzielnego Okręgu Radomsko-Kieleckiego AK), Batalionów Chłopskich oraz słynny oddział „Jędrusie”. Porucznik Jan Bień, nauczyciel matematyki w Połańcu, był dowódcą lokalnej kompanii AK, a porucznik Józef Dalmata pełnił funkcję dowódcy jednego z plutonów. Podziemie aktywnie działało w regionie, a oddziały takie jak „Wybranieccy” (powstałe z grupy dywersyjnej bodzentyńskiego podrejonu, dowodzonego przez Mariana Sołtysiaka „Barabasza”) walczyły na ziemi świętokrzyskiej.
Okupacja przyniosła ze sobą także niewyobrażalną tragedię. Losy lokalnej społeczności żydowskiej są najmroczniejszym rozdziałem w historii Połańca. W 1941 roku Niemcy utworzyli w mieście getto, a w październiku 1942 roku przeprowadzili akcję deportacyjną, wywożąc połanieckich Żydów do Staszowa. Historyczny cmentarz żydowski, założony w 1647 roku, stał się miejscem masowych egzekucji i pochówków ofiar. Cmentarz został całkowicie zniszczony. Podobny los spotkał zabytkową drewnianą synagogę, rozebraną w 1943 roku przez Niemców. Jej replika, odtworzona w Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku, stanowi namacalny łącznik z dziedzictwem, które zostało doszczętnie zniszczone.
W tym mrocznym okresie ludzkiej historii, pojawiły się również akty nadzwyczajnego heroizmu. Niezwykła historia rodziny Kosowiczów, Jana i Józefy, przypomina o bezgranicznej odwadze, jaką można było wykazać w tamtych czasach. Ryzykując własne życie, ukrywali oni żydowską dziewczynkę Małkę Zylberberg, którą ostatecznie adoptowali i wychowali po wojnie, dając jej nowe imię Maria. Ich postawa stanowi dowód na to, że w obliczu, że w obliczu największego zła, człowieczeństwo nigdy nie przegrało w walce z obojętnością.
Miejsca pamięci i pielęgnowanie historii
Połaniec dba o to, by pamięć o tych tragicznych, a zarazem heroicznych dniach, była stale obecna w świadomości mieszkańców. Pomimo braku centralnego muzeum historycznego, historia jest tutaj pielęgnowana w wielu miejscach i na wielu płaszczyznach. Fizycznymi świadectwami przeszłości są lokalne pomniki i miejsca pochówku. Na starym cmentarzu przy ulicy Osieckiej znajduje się mogiła 11 żołnierzy, którzy polegli we wrześniu 1939 roku, a co roku składane są tam kwiaty i palone znicze. Równie ważnym miejscem jest cmentarz żydowski przy ulicy Partyzantów. Warto także wspomnieć o skwerze z pomnikiem ku czci żołnierzy Armii Krajowej “Jędrusie” przy zbiegu ulic gen. Józefa Zajączka i gen. Antoniego Madalińskiego, który upamiętnia oddziały Armii Krajowej działające w okolicy.
Pamięć o historii Połańca jest aktywnie kultywowana przez lokalne instytucje i stowarzyszenia. Nasza redakcja nieustannie zachęca mieszkańców do udostępniania rodzinnych pamiątek i dokumentów, które pozwalają na odkrywanie i dokumentowanie przeszłości miasta i gminy Połaniec. W myśl zasady “ocalić od zapomnienia”, dzięki pozyskanym fotografiom, opowieściom i innym materiałom, możemy uzupełniać luki w historii, której fizyczne ślady zostały zniszczone.
W 86. rocznicę wybuchu II wojny światowej połańczanie udowadniają, że pamięć o przeszłości nie jest jedynie obowiązkiem, ale żywym elementem dziedzictwa. Od tragicznego września 1939, przez lata heroicznej walki partyzantów, po zagładę społeczności żydowskiej i akty niezwykłego człowieczeństwa, historia naszego miasta jest utkana z dramatycznych i wzruszających wątków. Wspólne oddawanie hołdu bohaterom, odwiedzanie miejsc pamięci i pielęgnowanie lokalnej historii w stowarzyszeniach i szkołach stanowi fundament, na którym budujemy naszą przyszłość. Działając w ten sposób, zapewniamy, że pamięć o ich ofierze nie zginie, a ich dziedzictwo będzie inspiracją dla kolejnych pokoleń, które będą dbać o wolność i godność, o które tak walczyli ich przodkowie.
Połaniec pamięta! Cześć i chwała Bohaterom!

Dziękujemy za Twój czas! Każda przeczytana historia to kolejny krok w odkrywaniu przeszłości Połańca. Portal polaniec.com.pl tworzony jest z pasji do historii naszej małej ojczyzny. Jeśli znasz ciekawą historię, posiadasz stare fotografie lub dokumenty dotyczące Połańca i okolic, podziel się nimi z nami. Chcesz dołożyć swoją cegiełkę? Czekamy na Twoją opowieść! Bądź na bieżąco. Obserwuj nas na Facebooku.






