Jak co roku, to internauci zgłaszali swoje propozycje, a jury złożone z językoznawców i ekspertów kultury młodzieżowej wybrało te, które najlepiej oddają ducha współczesnego języka młodych. Efekt? Mieszanka anglicyzmów, memów, ironii i słowotwórczej kreatywności.
Najwięcej emocji wzbudza tajemnicze „6 7” – liczbowy idiom, który trudno jednoznacznie przetłumaczyć. Jego znaczenie zmienia się w zależności od kontekstu, ale najczęściej służy do wyrażenia radości, żartu czy ekscytacji. Zapożyczony z utworu Skrilla „Doot Doot”, spopularyzowany przez memy z koszykarzem LaMelo Ballem i viral „6 7 Kid”, stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli młodzieżowego internetu 2024 roku.
Na liście znalazło się również „brainrot”, czyli określenie stanu umysłu użytkownika, który zbyt długo przebywa na TikToku, pochłaniając memiczne treści bez głębszego sensu. To słowo, które w skrócie mówi wszystko o współczesnej kulturze scrollowania bez końca.
Wśród anglicyzmów królują też dobrze znane już formy: „bro” (czyli „ziomek”), „fr” („naprawdę”, często używane ironicznie), „freaky” („dziwaczny”, „ekscentryczny”) oraz „GOAT” – skrót od Greatest Of All Time, którym określa się kogoś absolutnie najlepszego. Nie zabrakło również „slay”, które – mimo że pojawia się w plebiscycie nie po raz pierwszy – wciąż jest żywe i powszechnie używane jako wyraz uznania, zachwytu lub triumfu.
Wśród propozycji rodzimych językowo pojawiły się m.in. „klasa”, nawiązująca do popularnego formatu „Klasa czy obciach”, oraz „szacun” – skrót od „szacunek”, czyli spontaniczne „brawo!” w wersji młodzieżowej. Do finału trafiło też powracające „skibidi”, słowo-mem, którego sens pozostaje równie nieuchwytny, co jego popularność w sieci.
Nie zabrakło nowości z TikToka: „tuff” (czyli „fajne”, „imponujące”, nierzadko używane ironicznie), a także „twin”, oznaczające osobę bliską, z którą „nadaje się na tych samych falach” – swoistą współczesną wersję „bestie”. Jury doceniło też „lowkey” („trochę”, „subtelnie”), hybrydowe pożegnanie „OKPA” oraz zabawne, wieloznaczne „szponcić/szpont”.
Jury, które od lat obserwuje, jak dynamicznie zmienia się język młodzieży, podkreśla, że tegoroczna edycja to wyjątkowe połączenie globalnych trendów i lokalnego humoru. „To fascynujące, jak polska młodzież potrafi tworzyć nowy język z połączenia angielszczyzny, memów i własnych pomysłów. Widać tu ogromną kreatywność i dystans do świata” – komentują organizatorzy.
Zwycięzcę poznamy w grudniu. Na razie można śmiało powiedzieć jedno: młodzież jak zwykle slayuje język – i robi to fr, bez żadnej przesady.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Chcesz podzielić się ciekawym newsem lub zaproponować temat? Skontaktuj się z nami, pisząc maila na adres: ✉️ redakcja@polaniec.com.pl






