Do groźnie wyglądającego zdarzenia drogowego doszło dziś, na ulicy Czarnieckiego w Połańcu. Na oznakowanym przejściu dla pieszych 18-letnia kobieta została potrącona przez 65-letnią kierującą samochodem osobowym marki Toyota.
Na miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe oraz patrol policji. Ratownicy udzielili poszkodowanej pomocy medycznej w karetce.
– Do zdarzenia drogowe doszło po godzinie 16. 65-letnia kierująca samochodem osobowym marki Toyota nie zauważyła wchodzącej na przejście dla pieszych 18-letniej kobiety, wskutek czego doszło do potrącenia. Młodej kobiecie została udzielona pomoc, ale nie wymagała hospitalizacji – przekazała st. aspirant Joanna Szczepaniak, oficer prasowy KPP Staszów.
Po wstępnym badaniu decyzją medyków młoda kobieta nie wymagała hospitalizacji, jednak zdarzenie z pewnością było dla niej silnym przeżyciem.
Policjanci ustalili, że kierująca Toyotą była trzeźwa.
Mieszkańcy zwracają uwagę, że to przejście dla pieszych od lat uchodzi za szczególnie niebezpieczne. Dochodzi tu do częstych, niepokojących sytuacji, o których informują zarówno piesi, jak i kierowcy.
Samorządowcy oraz służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo ruchu drogowego już wcześniej otrzymywali sygnały dotyczące potrzeby poprawy widoczności i zwiększenia bezpieczeństwa w tym rejonie. Dzisiejsze zdarzenie ponownie otwiera dyskusję o koniecznych zmianach – zanim dojdzie do tragedii.
Policja apeluje do kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności w rejonach przejść dla pieszych, zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym, gdy szybciej zapada zmrok, a warunki pogodowe utrudniają widoczność. Pieszym natomiast przypomina się o upewnieniu się, że kierowca ich widzi i ma możliwość bezpiecznego zatrzymania pojazdu.


Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Chcesz podzielić się ciekawym newsem lub zaproponować temat? Skontaktuj się z nami, pisząc maila na adres: ✉️ redakcja@polaniec.com.pl







Wszystkie przejścia dla pieszych w Połańcu są nie doświetlone, oświetlona jest tylko jezdnia natomiast czy ktoś oczekuje na przejście nie widać bo chodniki przy przejściach są nie oświetlone, wyjątkiem są wyłącznie przejścia dla pieszych na drodze krajowej Sandomierz- Kraków tam oświetlenie jest prawidłowo zrobione kierowca w nocy dobrze widzi pieszego zbliżającego się do przejścia dla pieszych lub oczekującego na przejście.
Geniusze zrobili przejścia co 10 metrów dodatkowo słabo oświetlone przejście, neony obok, zmrok, piesi na czarno i nieszczęście gotowe a już hit to to przejście przy banku spółdzielczym gdzie są zasieki i człowiek nie wiadomo skąd pojawia się na jezdni, wiadomo są przepisy, rozsądek ale jest i życie …