Ponad 500 tysięcy połączeń trafiło w 2025 roku do Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Kielcach. Choć numer 112 kojarzy się z dramatycznymi sytuacjami i natychmiastową pomocą, statystyki pokazują, że niemal co drugie zgłoszenie nie wymagało interwencji służb. Mimo to operatorzy każdego dnia mierzą się z tysiącami telefonów — często decydujących o czyimś życiu.
Z danych CPR wynika, że 386 981 zgłoszeń zostało odebranych i obsłużonych przez operatorów numeru alarmowego. To średnio ponad tysiąc połączeń na dobę. Kolejne 113 716 rozmów zostało anulowanych — dzwoniący rozłączali się jeszcze zanim połączenie trafiło do operatora.
Szczególnie niepokojące są jednak inne liczby. Ponad 47 procent obsłużonych zgłoszeń zakwalifikowano jako niezasadne — były to połączenia fałszywe, omyłkowe lub celowo blokujące linię alarmową. Każde z nich mogło odebrać szansę na pomoc komuś, kto naprawdę jej potrzebował.
Mimo tego ogromnego „szumu informacyjnego” do służb ratunkowych trafiły informacje o 210 881 realnych zdarzeniach. Najwięcej interwencji dotyczyło zdrowia i życia mieszkańców regionu — Państwowe Ratownictwo Medyczne otrzymało 105 346 zgłoszeń. Policja została zadysponowana 101 408 razy, natomiast straż pożarna — 17 227 razy.
Za tymi liczbami stoją ludzie. W kieleckim Centrum Powiadamiania Ratunkowego podczas jednego dyżuru pracuje statystycznie siedmioro operatorów. Każdy z nich musi w kilka sekund ocenić sytuację, uspokoić rozmówcę i podjąć decyzję, która często decyduje o losie poszkodowanego. Średni czas oczekiwania na odebranie połączenia wynosił 9,78 sekundy, z czego 6 sekund zajmuje zapowiedź.
Numer 112 jest bezpłatny i działa na terenie całej Unii Europejskiej — zarówno z telefonów komórkowych, jak i stacjonarnych. To jedno z najważniejszych narzędzi systemu bezpieczeństwa, które jednak wymaga odpowiedzialnego korzystania.
Statystyki z Kielc pokazują jasno: numer alarmowy nie jest infolinią ani miejscem na żarty. Każde niepotrzebne połączenie to realne ryzyko, że ktoś inny nie doczeka się pomocy na czas. A tych, którzy naprawdę jej potrzebują, wciąż nie brakuje.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Chcesz podzielić się ciekawym newsem lub zaproponować temat? Skontaktuj się z nami, pisząc maila na adres: ✉️ redakcja@polaniec.com.pl






