Mężczyzna poruszał się samochodem po chodnikach, ignorował znaki zakazu wjazdu i zakazu ruchu, a w rejonie płyty kieleckiego rynku celowo wprowadzał auto w poślizg, jadąc z dużą prędkością. W miejscu, gdzie na co dzień spacerują mieszkańcy i turyści, jego zachowanie mogło doprowadzić do tragedii.
Sprawca został szybko zidentyfikowany przez policjantów. Choć początkowo nie zastano go w miejscu zamieszkania, jeszcze tego samego dnia sam zgłosił się na komisariat.
– Ostatecznie 29-latek usłyszał łącznie 22 zarzuty za popełnione wykroczenia, do których przypisane są 154 punkty karne! Mieszkaniec jednej z podkieleckich miejscowości przyznał się do ich popełnienia, lecz odmówił złożenia wyjaśnień. Mężczyźnie zostało zatrzymane prawo jazdy, a sprawa znajdzie swój finał w sądzie – przekazala Policja Świętokrzyska.
Choć zdarzenie miało miejsce poza naszym regionem, warto o nim mówić ku przestrodze. Brawura za kierownicą, szczególnie w centrach miast i miejscach rekreacyjnych, niesie ogromne ryzyko. Kilka sekund „popisu” może zakończyć się utratą prawa jazdy, wysokimi karami, a w najgorszym przypadku — tragedią.
Policja apeluje do kierowców o rozsądek i przypomina: ulice i rynki nie są torami wyścigowymi.


Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Chcesz podzielić się ciekawym newsem lub zaproponować temat? Skontaktuj się z nami, pisząc maila na adres: ✉️ redakcja@polaniec.com.pl






