Hala sportowa Olimpia w Zrębinie wypełniła się w minioną sobotę okrzykami „Osu!”, niezłomnym duchem sportowej rywalizacji i niesamowitą energią. 9 maja 2026 roku przeszedł do historii lokalnego sportu jako dzień, w którym Połaniec stał się na kilka godzin polską stolicą karate kyokushin.
Punktualnie o godzinie 10:00 rozpoczęła się uroczysta ceremonia otwarcia. Wydarzenie zainaugurował Sensei Dariusz Chorzępa z Połanieckiego Klubu Karate Kyokushin, który serdecznie powitał blisko 140 zawodników z 9 klubów. Wśród zaproszonych gości, którzy swoją obecnością uświetnili turniej, znaleźli się: Jacek Benedykt Nowak – Burmistrz Miasta i Gminy Połaniec, Marek Maj – Radny Rady Miejskiej w Połańcu, Grzegorz Sobut – Dyrektor Ośrodka Sportu i Rekreacji w Połańcu.
Sensei Dariusz Chorzępa w swoim przemówieniu podkreślił, jak wielkim zaszczytem dla klubu oraz miasta jest możliwość goszczenia tak wielu znakomitych sportowców i trenerów, zaznaczając, że to szczególny moment dla lokalnego środowiska sztuk walki.
Pod czujnym okiem mistrzów
Nad sprawiedliwym przebiegiem walk czuwał autorytet w świecie sztuk walki – sędzia główny Shihan Piotr Sawicki (6 dan). Dla młodych adeptów karate była to unikalna okazja do spotkania z żywą legendą. Shihan Piotr Sawicki to pierwszy w historii zawodnik spoza Japonii, który w 1997 roku sięgnął po tytuł Mistrza Świata, przełamując wieloletnią dominację kolebki tego sportu. Jako czterokrotny Mistrz Europy, słynący z nowatorskiego łączenia karate z elementami kick-boxingu, osobiście doglądał starć na połanieckich matach.
Dopełnieniem tak silnego składu sędziowskiego była obecność sędziego technicznego, Shihana Ernesta Miszczyka (5 dan). To postać równie utytułowana, której kariera jest pasmem sukcesów na prestiżowych turniejach międzynarodowych. Mistrz Polski z 2003 roku swoją światową klasę potwierdził na najbardziej wymagających tatami globu – zdobywając srebrny medal w japońskiej Osace (2018 r.) oraz tytuł mistrzowski i złoto w Atlantic City podczas Mistrzostw Obu Ameryk (2019 r.).
Obecność tak wybitnych arbitrów nie tylko nadała zawodom niezwykłego prestiżu, ale przede wszystkim gwarantowała najwyższe standardy sędziowania i pełną bezstronność, zgodnie z surowym regulaminem Polskiego Związku Karate Kontaktowego.
Tatami w ogniu walki
Po oficjalnym otwarciu turnieju, tatami stało się areną pokazów nie tylko siły fizycznej, ale przede wszystkim niezwykłej dyscypliny i wzajemnego szacunku. Rywalizacja w formułach light kontakt oraz semi kontakt dostarczyła kibicom ogromnych emocji. Najmłodsi karatecy imponowali szybkością i techniką, wykazując się dużą odwagą w swoich pierwszych startach. Z kolei starsze kategorie wiekowe pokazały dojrzałość taktyczną i opanowanie godne doświadczonych mistrzów, co sprawiło, że walki finałowe trzymały w napięciu do ostatnich sekund.
Wielki sukces gospodarzy i klasyfikacja drużynowa
Gospodarze z Połanieckiego Klubu Karate Kyokushin Fundacja IKEN mogą mówić o podwójnym sukcesie. Jako organizatorzy stanęli na wysokości zadania, przygotowując turniej, który przebiegł sprawnie i w doskonałej atmosferze. Jako sportowcy – udowodnili, że należą do krajowej czołówki. Reprezentanci Połańca wystawili 23-osobową ekipę, która wielokrotnie stawała na podium. Młodzi wojownicy z Fundacji IKEN zdobyli 1 złoty medal, 6 srebrnych i 14 brązowych medali. Ten imponujący dorobek punktowy pozwolił gospodarzom wywalczyć wysokie, 4. miejsce w klasyfikacji drużynowej całego turnieju. Biorąc pod uwagę silną konkurencję z 9 ośrodków, jest to duże osiągnięcie świadczące o doskonałym przygotowaniu podopiecznych Senseia Dariusza Chorzępy.
Na podium klasyfikacji generalnej stanęły:
- miejsce : Chikara Kielce
- miejsce: Buska Szkoła Karate Kyokushin
- miejsce: Limanowski Klub Kyokushin Karate
Szczegółowe wyniki wszystkich kategorii dostępne są pod poniższym linkiem:
KLIKNIJ TUTAJ: Szczegółowe wyniki I Turnieju Karate Kyokushin o Puchar Burmistrza Połańca
Nie tylko medale – duch Kyokushin w praktyce
Podczas ceremonii dekoracji Burmistrz Miasta i Gminy Połaniec, sprawujący patronat honorowy nad wydarzeniem, nie krył dumy z frekwencji i postawy młodzieży. Turniej pokazał, że karate to coś więcej niż walka – to lekcja pokory, szacunku do przeciwnika i przezwyciężania własnych słabości.
Każdy z uczestników opuścił halę z pamiątkowym dyplomem, a najlepsi z dumą unosili okazałe puchary. Jednak najważniejszym trofeum dla wszystkich było bezcenne doświadczenie oraz nowe przyjaźnie zawarte między klubami. Wyraźnie dało się odczuć, że choć na tatami zawodnicy byli rywalami, to poza nim tworzą jedną, wielką rodzinę Kyokushin.






