Od pierwszych godzin wydarzenia plac wypełnił się wyjątkowymi samochodami, dźwiękiem silników i atmosferą, której trudno szukać gdziekolwiek indziej. Na uczestników czekały prezentacje aut, panele dyskusyjne, konkursy motoryzacyjne, licytacje oraz widowiskowe atrakcje. Nie zabrakło również ciekawych projektów przygotowanych przez pasjonatów motoryzacji z całego regionu. Wydarzeniu towarzyszyła również oprawa muzyczna w wykonaniu LongerBass DJ, która przez cały dzień budowała wyjątkowy klimat imprezy i podkreślała jej energetyczny charakter. Dużym zainteresowaniem cieszyły się także strefy gastronomiczne.
Jednak najważniejszy cel wydarzenia był znacznie większy niż sama motoryzacja. Tegoroczna edycja MCB Charity Show poświęcona została wsparciu Mai Ślusarczyk, walczącej z zespołem Retta – rzadką i postępującą chorobą neurologiczną. Przez cały dzień odwiedzający chętnie wspierali akcję, biorąc udział w licytacjach, atrakcjach przygotowanych przez organizatorów oraz przekazując datki do puszek. Wielu uczestników podkreślało, że właśnie takie inicjatywy pokazują prawdziwą siłę lokalnej społeczności i udowadniają, że wspólnie można zrobić coś naprawdę wyjątkowego.
Motoryzacyjne emocje i rywalizacja na najwyższym poziomie
Ogromne emocje podczas MCB Charity Show 2k26 wzbudziły również tradycyjne konkurencje motoryzacyjne, które od lat są jednym z najważniejszych punktów programu wydarzenia. Rywalizacja odbywała się w kilku kategoriach, a uczestnicy po raz kolejny pokazali, że w Połańcu nie brakuje wyjątkowych projektów i mocnych maszyn.
Jedną z najbardziej wyczekiwanych konkurencji był oczywiście SOUNDCHECK, czyli widowiskowy pojedynek na najciekawszy wydech, hardcut, procedurę czy efektowne popsy. To właśnie publiczność decydowała, który samochód zrobił największe wrażenie swoim brzmieniem. Emocji nie brakowało, jednak po raz trzeci z rzędu bezkonkurencyjny okazał się czarny Golf MK4 Przemysława Siuduta, który ponownie zgarnął zwycięstwo i potwierdził swoją dominację w tej kategorii.
Nie zabrakło także konkurencji WYDECHY, podczas której mierzono liczbę decybeli generowanych przez samochody uczestników. Rywalizacja została podzielona na dwie klasy – benzynę i diesla. W kategorii benzynowej triumfowało BMW M3 G80 Ekipy TSZ, osiągając imponujące 126,5 decybela. Wśród diesli najlepszy wynik uzyskał Opel Astra Kacpra Konstantego, osiągając 112,3 decybela.
Podczas wydarzenia wyróżniono również najbardziej wyjątkowe projekty zlotu. Tytuł Samochodu Zlotu zdobył Kamil Wilczyński swoim Volkswagenem Polo, który przyciągał uwagę odwiedzających przez cały dzień. Nagroda za Najlepszą Felgę trafiła do Pawła Kalandyka, natomiast w kategorii Zabudowa Air Ride zwyciężył Mateusz Szczuciński ze swoim BMW E92. Duże zainteresowanie wzbudziła także kategoria Clean Look, gdzie liczyła się estetyka, dbałość o detale i perfekcyjny wygląd auta. Tutaj najlepsza okazała się Karolina Stępień ze swoją Hondą Civic. Tytuł Najstarszego Samochodu trafił do Dawida Szydłowskiego, natomiast wyróżnienie za Najniższy samochód otrzymał Oskar Kasprzak.
Pokaz ratownictwa drogowego – ważna lekcja bezpieczeństwa
Duże zainteresowanie uczestników wzbudził również pokaz ratownictwa drogowego przygotowany przez strażaków z OSP Ruszcza. Druhowie zaprezentowali realistyczną symulację akcji ratunkowej po wypadku drogowym, podczas której wykorzystano specjalistyczny sprzęt hydrauliczny do rozcinania karoserii pojazdu i ewakuacji osoby poszkodowanej. Pokaz zrobił ogromne wrażenie na publiczności i był nie tylko widowiskową atrakcją, ale również cenną lekcją bezpieczeństwa. Widzowie mogli zobaczyć, jak wygląda praca ratowników w sytuacjach wymagających natychmiastowej reakcji oraz jak ważna jest współpraca i precyzja działań podczas walki o ludzkie życie.
Razem dla Mai – siła ludzi i dobrej energii
Na zakończenie wydarzenia organizatorzy podziękowali wszystkim uczestnikom, sponsorom, partnerom oraz osobom zaangażowanym w przygotowanie MCB Charity Show 2k26. Podkreślono, że cały dzień był wspólnym wysiłkiem wielu ludzi, których połączył jeden cel – pomoc Mai Ślusarczyk. Dzięki cegiełkom wjazdowym, których dochód w całości został przeznaczony na cel charytatywny, a także dzięki zbiórce do puszek i licytacjom, udało się zebrać łącznie 12 642,94 zł. Każda złotówka była wyrazem solidarności i realnego wsparcia, które ma ogromne znaczenie w dalszej walce o zdrowie Mai.
Podczas wydarzenia obecny był również tata Mai – pan Bartosz, który skierował słowa wdzięczności do Moto Club Bogoria za ogromne zaangażowanie oraz do wszystkich osób, które wsparły inicjatywę. Jego obecność i podziękowania stały się symbolicznym momentem całego dnia, przypominającym, że za każdą zbiórką stoi konkretna historia i realna potrzeba pomocy.
Zwieńczeniem całego dnia było uroczyste wręczenie nagród zwycięzcom poszczególnych konkurencji. Wyróżnienia dla najciekawszych projektów i najlepszych wyników w motoryzacyjnych zmaganiach były miłym podsumowaniem sportowych emocji, jednak wszyscy obecni mieli świadomość, że tego dnia to nie puchary były najważniejsze.
Niedzielne popołudnie w Połańcu udowodniło, że ryk silników i błysk lśniących karoserii to tylko fasada dla czegoś znacznie potężniejszego. Tego dnia pasja przestała być jedynie hobby, a stała się narzędziem do czynienia dobra. Konie mechaniczne pod maskami samochodów na kilka godzin ustąpiły miejsca sile ludzkich serc, które wspólnie zabiły w jednym celu – by podarować Mai szansę na lepszą przyszłość. Wydarzenie pokazało, że środowisko motoryzacyjne potrafi przekuć swoją energię w realną pomoc. Kiedy pasja łączy się z empatią, kończą się bariery, a niemożliwe zaczyna być na wyciągnięcie ręki. I to jest właśnie najpiękniejsze trofeum, jakie wywieźli z Połańca wszyscy uczestnicy tegorocznego MCB Charity Show.
Materiał powiązany:
Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Chcesz podzielić się ciekawym newsem lub zaproponować temat? Skontaktuj się z nami, pisząc maila na adres: ✉️ redakcja@polaniec.com.pl






