Centralnym punktem rozpoczęcia peregrynacji było uroczyste oczekiwanie wiernych zgromadzonych na placu przed kościołem. Wspólnota parafialna zgromadziła się, by powitać wizerunek Miłosiernego Chrystusa w ramach diecezjalnej peregrynacji. Po przyjeździe samochodu-kaplicy przed bramę kościoła, w asyście Ochotniczej Straży Pożarnej, nastąpiło uroczyste powitanie Obrazu. Proboszcz parafii, ks. kan. mgr lic. Mariusz Piotrowski wraz z ks. Krystianem Musiałem – głosicielem Bożego Miłosierdzia – oddali cześć wizerunkowi Jezusa poprzez jego ucałowanie.
Następnie wyruszyła procesja, która wprowadziła Obraz Jezusa Miłosiernego do świątyni. Wierni towarzyszyli Chrystusowi w modlitwie, przeżywając moment rozpoczęcia nawiedzenia jako szczególne wydarzenie dla całej wspólnoty. Po wniesieniu obrazu ks. proboszcz dokonał jego uroczystego okadzenia, podkreślając sakralny charakter liturgii.
Słowo Boże i akt zawierzenia wspólnoty
W trakcie liturgii odczytano fragment Ewangelii według św. Jana (J 20, 19–23), przypominający o obecności Zmartwychwstałego Chrystusa pośród uczniów oraz o darze pokoju.
Szczególnym momentem było także uroczyste powitanie obrazu przez przedstawicieli parafii. W ich imieniu wypowiedziano słowa zawierzenia, które stanowią duchowy akt całej wspólnoty:
„Jezu Miłosierny!
W tej świętej chwili stajemy przed Tobą jako jedna rodzina parafialna.
Z otwartymi sercami witamy Cię w znaku Twojego Miłosiernego Oblicza. Witamy Cię w naszej wspólnocie, w naszych domach, rodzinach, codziennych radościach i troskach. Przychodzisz do nas, Panie, tak jak przyszedłeś do św. Siostry Faustyny ze słowami pełnymi nadziei: «Nie lękajcie się. Ufajcie Miłosierdziu Mojemu». Dziś chcemy odpowiedzieć na Twoje zaproszenie. Pragniemy otworzyć przed Tobą drzwi naszego kościoła, ale jeszcze bardziej drzwi naszych serc.
Jezu Miłosierny, witają Cię dzieci, młodzież, rodzice i małżonkowie. Witają Cię osoby samotne, chorzy, cierpiący i starsi. Witają Cię wszyscy, którzy szukają nadziei, pokoju i sensu życia. Przyjdź do nas jako Lekarz dusz i ciał. Dotknij tego, co chore, umocnij to, co słabe, ożyw to, co obumarłe.
Jezu, ufamy Tobie — z naszą przeszłością, teraźniejszością i przyszłością.
Ufamy Tobie w chwilach radości i cierpienia.
Jezu Miłosierny, zostań z nami. Odnów nasze serca, naucz nas miłości i przebaczenia.
Witaj w naszej parafii! Witaj w naszych rodzinach! Witaj w naszych sercach! Amen.”
Kolejnym punktem uroczystości było odczytanie dekretu Penitencjarii Apostolskiej, podkreślającego duchowy wymiar peregrynacji oraz możliwość uzyskania odpustu zupełnego w czasie nawiedzenia obrazu.
Podczas uroczystej Eucharystii słowo Boże wygłosił ks. Krystian Musiał, głosiciel Bożego Miłosierdzia. Już na początku homilii podkreślił wyjątkowy charakter wydarzenia, które rozpoczęło się w parafii.
– Przeżywamy dzisiaj szczególny czas łaski. W naszej wspólnocie rozpoczyna się peregrynacja Obrazu Jezusa Miłosiernego. Jest to wydarzenie, które ma znaczenie nie tylko dla kościoła parafialnego, ale przede wszystkim dla naszych serc. Bóg przychodzi do swojej wspólnoty i nie przychodzi po to, by oglądać piękne dekoracje, ale po to, aby dotknąć ludzkiego życia. Przychodzi z miłosierdziem – mówił.
Nawiązując do pierwszego czytania o wdowie z Sarepty, zwrócił uwagę, że biblijna scena jest niezwykle aktualna również dzisiaj.
– Wielu ludzi wśród nas żyje z poczuciem, że zostało im już niewiele sił. Ktoś zmaga się z problemami, przeżywa kryzys małżeński, ktoś nosi w sobie ból po stracie bliskiej osoby, ktoś od dawna walczy z chorobą. Z zewnątrz wszystko wygląda normalnie, ale w sercu człowiek woła: „Boże, nie mam już siły”. I właśnie do takiego człowieka Bóg posyła proroka Eliasza. To pierwsza prawda dzisiejszego słowa – Bóg przychodzi szczególnie tam, gdzie kończą się ludzkie możliwości – podkreślał.
Kapłan zaznaczył, że Boże działanie nie zawsze oznacza natychmiastowe rozwiązanie wszystkich problemów.
– Bóg bardzo często nie rozwiązuje wszystkiego od razu, ale daje siłę na dzisiaj. Daje łaskę na teraz, daje światło i daje nadzieję. Promienie wychodzące z Serca Jezusa przypominają nam, że miłość Boga nie zatrzymuje się na Nim samym, ale nieustannie wychodzi ku człowiekowi – mówił.
„Wy jesteście światłem świata”
Odwołując się do Ewangelii, ks. Musiał zwrócił uwagę na słowa Chrystusa: „Wy jesteście solą ziemi” oraz „Wy jesteście światłem świata”.
– Jezus nie wypowiada tych słów do ludzi doskonałych. Mówi je do zwykłych ludzi, którzy mają swoje słabości, lęki, którzy czasem upadają i się boją. A jednak mówi: „Wy jesteście światłem świata”. Dlaczego? Bo światło nie pochodzi od nich samych. Tak jak księżyc świeci światłem odbitym od słońca, tak chrześcijanin świeci światłem Chrystusa – tłumaczył.
Jak zaznaczył, peregrynacja przypomina wiernym, skąd mają czerpać siłę do życia wiarą.
– Ten czas przypomina nam, że wiary nie budujemy na własnych możliwościach i własnych siłach, ale na Chrystusie. Patrząc na ten obraz widzimy Chrystusa, który błogosławi, który nie oskarża, nie potępia i nie wypomina. Przychodzi z otwartym sercem. To bardzo ważne przesłanie dla każdego z nas – mówił.
Nawiązanie do papieskiego ołtarza
Kapłan nawiązał również do wyjątkowego miejsca, w którym odbywały się uroczystości. Przypomniał historię papieskiego ołtarza znajdującego się w świątyni – ołtarza, przy którym 12 czerwca 1999 roku św. Jan Paweł II sprawował Eucharystię na sandomierskich błoniach, a dwa dni później został on przeniesiony do Połańca.
– Chrystus przedstawiony pośród swoich Apostołów przypomina nam, że Kościół rodzi się ze spotkania z Nim. Apostołowie nie stali się świętymi dlatego, że byli doskonali. Stali się świętymi, ponieważ pozwolili się prowadzić Chrystusowi – podkreślał.
Dodał, że czas nawiedzenia jest zaproszeniem do ponownego spotkania z Jezusem i postawienia sobie ważnych pytań.
– Patrząc na Apostołów mamy zapytać samych siebie: czy jestem uczniem, który słucha i daje się prowadzić Chrystusowi przez życie? Czy jestem świadkiem, który niesie światło i Boże miłosierdzie innym ludziom? – pytał wiernych.
Dziedzictwo św. Jana Pawła II
W homilii nie zabrakło także odniesienia do nauczania św. Jana Pawła II, którego pontyfikat był szczególnie związany z orędziem Bożego Miłosierdzia.
– Święty Jan Paweł II przypominał całemu światu o Bożym Miłosierdziu. To on beatyfikował i kanonizował św. Faustynę Kowalską oraz ustanowił Święto Miłosierdzia Bożego dla całego Kościoła. Nieustannie wskazywał, że człowiek odnajduje nadzieję właśnie w miłosiernym Sercu Boga – mówił kaznodzieja.
Ewangelia w codziennym życiu
Na zakończenie homilii ks. Musiał zachęcił wiernych do spojrzenia na własne życie przez pryzmat Ewangelii.
– Zastanówmy się dzisiaj, jak wygląda nasza codzienność. Co znaczy być solą ziemi? To modlić się z dziećmi, dawać dobry przykład, budować wiarę w rodzinie. Co znaczy być światłem świata? To tworzyć atmosferę jedności, uczyć przebaczenia, pokazywać, że wiara jest wciąż żywa. Co znaczy być światłem w pracy? To być uczciwym, mówić prawdę, pomagać zamiast wykorzystywać drugiego człowieka. A co znaczy być światłem wśród sąsiadów? To znaczy zauważyć człowieka samotnego, zainteresować się nim, nie przechodzić obojętnie wobec cierpienia. Tak właśnie działa miłosierdzie – ono nie zaczyna się od wielkich znaków, lecz od codzienności: od zwykłej dobroci, cierpliwości, przebaczenia i zwrócenia uwagi na drugiego człowieka – podkreślał.
W dalszej części homilii kapłan pytał, jak najlepiej przygotować serce na czas peregrynacji Obrazu Jezusa Miłosiernego. Odpowiedzi – jak zaznaczył – można szukać w postawie Apostołów oraz w symbolice ołtarza obecnego w świątyni, który przypomina o spotkaniu człowieka z Chrystusem i rodzącym się z niego Kościele. Kaznodzieja przywołał również postać św. Tomasza Apostoła, często nazywanego „niewiernym”, który domagał się spotkania ze Zmartwychwstałym Chrystusem.
– Dlaczego tak trudno jest nam uwierzyć? – pytał.
Jak podkreślił, Tomasz nie został odrzucony przez Jezusa. Przeciwnie – Chrystus wychodzi mu naprzeciw, pokazuje swoje rany i okazuje cierpliwość oraz miłosierdzie.
– To jest lekcja dla nas: Chrystus Miłosierny nie przychodzi do ludzi idealnych, ale do tych, którzy przeżywają kryzys wiary, którzy noszą w sercu ból, żal i wątpliwości – zaznaczył.
W ten sposób kazanie stało się wezwaniem do szczerego spotkania z Bogiem, który nie odrzuca ludzkich słabości, lecz właśnie w nich objawia swoją miłość i bliskość.
Czas łaski i duchowej odnowy
Rozpoczęte nawiedzenie obrazu Jezusa Miłosiernego jest dla parafii w Połańcu szczególnym czasem łaski, modlitwy i zatrzymania w codziennym biegu. W centrum tego wydarzenia znajduje się zaproszenie do ponownego odkrycia przesłania: „Jezu, ufam Tobie”.
W najbliższych godzinach wierni będą uczestniczyć w czuwaniach modlitewnych, adoracji Najświętszego Sakramentu oraz nabożeństwach, powierzając Bogu swoje rodziny, codzienne troski i nadzieje. Cała peregrynacja staje się okazją do umocnienia wiary oraz odnowienia więzi z Bogiem i wspólnotą parafialną.






