Jak ustalili funkcjonariusze, matka dziecka zaparkowała samochód i udała się na krótkie zakupy.
– W trakcie ustaleń okazało się, że 34-letnia matka pozostawiła w zaparkowanym na słońcu samochodzie swoje 4-letnie dziecko, a sama udała się do sklepu. Z jej relacji wynikało, że sytuacja ta miała trwać około pięciu minut. W momencie dojazdu służb na miejsce kobieta powróciła do auta. Mieszkanka gminy Raków tłumaczyła, że dziecko w aucie spało, dodatkowo jest przeziębione dlatego nie chciała go budzić, a sama wyszła „na chwilę” do sklepu. Przybyły na miejsce Zespół Ratownictwa Medycznego przebadał dziecko jednocześnie nie stwierdzając zagrożenia dla jego zdrowia i życia, potwierdził, że dziecko ma objawy grypy – przekazała st. asp. Joanna Szczepaniak, oficer prasowy staszowskiej policji.
Policja apeluje o rozwagę! Zostawienie dziecka w zamkniętym samochodzie nawet na kilka minut w upalny dzień może mieć tragiczne skutki. Wnętrze pojazdu nagrzewa się błyskawicznie, co w konsekwencji może doprowadzić do przegrzania organizmu, utraty przytomności, a nawet śmierci. Nie ma usprawiedliwienia dla takich zachowań. Żadne zakupy czy chwila nieuwagi nie są warte narażenia życia dziecka. Reagujmy, gdy widzimy podobne sytuacje!

Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Chcesz podzielić się ciekawym newsem lub zaproponować temat? Skontaktuj się z nami, pisząc maila na adres: ✉️ redakcja@polaniec.com.pl






