Dla wielu kierowców starszych pojazdów, wyposażonych w tradycyjne żarówki halogenowe, jakość oświetlenia stanowi poważny problem. Marny zasięg i słaba widoczność w nocy skłaniały do montażu nielegalnych zamienników, tzw. retrofitów LED, w celu uzyskania bielszej i jaśniejszej wiązki światła. Choć rozwiązanie to jest ekonomiczne i proste w montażu, dotychczas było niezgodne z polskimi przepisami.
Rewolucja zaczyna się od H11
Sytuacja uległa zmianie dzięki nowym regulacjom unijnym. Unijni eksperci dopuścili do legalnego obrotu retrofits LED kategorii H11. Producenci, tacy jak OSRAM i Philips, błyskawicznie wprowadzili produkty z europejskim certyfikatem homologacji UN ECE (oznaczenie E-mark).
Homologacja ECE R37 oznacza, że retrofity te mogą być stosowane we wszystkich lampach współpracujących z żarówką H11 na terenie państw-stron porozumienia ECE (w tym UE, Wielkiej Brytanii, Szwajcarii), bez konieczności dodatkowego dopasowywania numerów homologacji reflektorów. Nowe LED-y zapewniają białe światło o temperaturze do 6000 K (zbliżone do dziennego), zużywają do 60% mniej energii i mają żywotność do sześciu razy dłuższą niż halogeny. Jak podkreśla dr inż. Piotr Kaźmierczak z ITS: “Uzyskanie homologacji dla zamiennika LED powoduje, że jego stosowanie w lampie będzie legalne we wszystkich krajach UE”.
Mimo unijnej homologacji, dr Kaźmierczak zaleca, aby kierowcy stosujący legalne zamienniki LED posiadali przy sobie wydruk świadectwa homologacji. Jest to kluczowe w przypadku kontroli drogowej, ponieważ na rynku wciąż jest mnóstwo nielegalnych retrofitów, a funkcjonariusze będą weryfikować legalność montowanego oświetlenia.
Kierowco, pamiętaj o świadectwie homologacji
Homologowane wyroby muszą posiadać oznaczenie homologacyjne z numerem identyfikacyjnym, zgodne z numerem na świadectwie. Kategoria H11, choć jest pierwszym legalnym zamiennikiem, nie jest najpopularniejsza. Kierowcy z niecierpliwością czekają na homologowane retrofity do najczęściej spotykanych typów – H4 i H7.
Kiedy H4 i H7? W Polsce, w przeciwieństwie do Niemiec, nie wprowadzono na razie tzw. “krajowego dopuszczenia” dla retrofitów H4/H7. Eksperci ITS uspokajają – źródła retrofit mają być stopniowo wprowadzane do europejskiego systemu homologacji. Dopiero wtedy będzie możliwe ich legalne używanie w Polsce.
W kontekście nadchodzących zmian polscy kierowcy muszą zachować szczególną ostrożność. Montaż niehomologowanego zamiennika LED jest nadal poważnym wykroczeniem. Nadkomisarz Robert Opas z KGP przypomina, że brak odpowiedniego oznaczenia i podejrzenie oślepiania innych kierowców może skutkować zatrzymaniem dowodu rejestracyjnego pojazdu i nałożeniem mandatu karnego do 3000 zł.
Policja i diagności zwracają uwagę, że wymiana żarówki nie zlikwiduje problemu, jeśli sam reflektor jest zniszczony (np. zmatowiały klosz, uszkodzony odbłyśnik). W takim przypadku nawet legalny LED może oślepiać i będzie podstawą do zatrzymania dowodu.
Diagności nie odpuszczą
Od 1 czerwca 2024 r. w życie weszły nowe przepisy dotyczące badań technicznych. W przypadku wykrycia usterki poważnej (UP), diagnosta zaneguje wynik przeglądu (14 dni na naprawę). Przy usterce niebezpiecznej (UN) – zatrzyma dowód rejestracyjny elektronicznie w systemie CEP.
Usterki oświetlenia kwalifikowane jako poważne (UP) to m.in.:
- Brak lub niedziałanie świateł mijania.
- Brak reflektorów lub poważne usterki odbłyśnika.
- Nieprawidłowe lub uszkodzone mocowanie reflektora.
- Nieprawidłowa barwa światła.
Legalność oświetlenia to nie tylko kwestia źródła światła, ale też całego reflektora. Wszelkie usterki lub niehomologowane zamienniki mogą prowadzić do poważnych konsekwencji finansowych i problemów z dopuszczeniem auta do ruchu.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł. Twój czas spędzony na Portalu jest dla nas najlepszym podziękowaniem za naszą pracę. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie! Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.






